Mini Shopping Haul PRIMARK









Zapewne jest Wam dobrze znana marka ubrań Atmosphere. W SH znajdziemy tego pełno, dosłownie roi się od topów, spodni DENIM czy innych dość ciekawych rzeczy. Firma produkuje naprawdę fajne ubrania, w niskich cenach, ale... gorzej niestety z jakością. Niestety nie możemy oczekiwać zbyt wiele od koszulki, która kosztuje 2£ lub 3£. Mimo wszystko uwielbiam najzwyklejsze t-shirty właśnie z tego sklepu, zawsze długo mi służą i pasują praktycznie do każdej stylizacji. Niestety sama nie zaopatruje się w tym sklepie. Ubrania, które Wam pokaże zostały zakupione przez mojego tatę :D Nie do wiary? A jednak!  Wystarczyło, że podałam swój angielski rozmiar i teraz męczę go na każdym kroku aby zaszedł w wolnej chwili do PRIMARKA. :)


Przedstawiam Wam mój #minishoppinghaul, nic specjalnego, same ,,zwyklaki'', które znajdują się w garderobie przeciętnej kobiety (czyli czarne rurki, biały i czarny top, a paski, to jak to lubi) ale po raz pierwszy u mnie pojawiło się PONCZO, o czym niebawem będzie post, coś w stylu 3 sposoby na ponczo etc.,, i oczywiście kolczyki, sama nie wiem ile mam par właśnie z Primarka i powiem Wam, że tylko niewielka część z nich zmieniła swój kolor np. ze złotego na czarny :D Ale cena jest po prostu śmieszna, 1,50£ za 9 par- uwielbiam!








1. Zwykłe, klasyczne, czarne- rurki, które każda z Nas posiada w swojej szafie. To jest taki niezbędnik, który ratuje Nam życie w kryzysowych sytuacjach, kiedy nie mamy co na siebie włożyć. I tutaj taki mały psikus, spodnie są na mnie dobre, ale nogawki są zbyt długie, przez co będę musiała zawitać u krawcowej.Spodnie są ze stretchu dzięki czemu fajnie przylegają do nóg, jedyny minus to niski stan, przyzwyczaiłam się już do tych z wysokim, jest mi wygodniej i nie muszę obawiać się, że coś mi wystaje :) Cena 12£








2. Uwielbiam, dosłownie UWIELBIAM te zwykłe koszulki. Na zdjęciu pokazuje Wam tylko te najnowsze, ale w szafie posiadam jeszcze w kolorze khaki, siwe, fioletowe i oczywiście czarne i białe, to takie moje standardowe kolory, z którymi się nie rozstaje, chyba że coś naprawdę mi się spodoba. Cena ok 4£ za jedną.










3. Kolczyki, których chyba nie muszę opisywać, jak dla mnie są cudne, może lekko dziecinne, ale tata sam wybierał, więc jak na mężczyznę jest naprawdę nieźle! Cena 1,50£ za 9 par.





4. I na koniec PONCZO! W sieci huczy, że w tym sezonie królują beże itd. Ja jestem wierna swojemu fioletowi, moje ponczo jest w kolorach bieli, szarości i ciemnego fioletu. Jest tak cieplutkie i wielofunkcyjne, możemy się nim opatulić praktycznie cali, bądź tylko szyję, składając je w prostokąt- nie mogę doczekać się, aż zrobi się naprawdę zimno :)






Zdjęcia robione: Sony XPERIA L



A wy co sądzicie o zakupach w Primarku? 
Ja osobiście chciałabym mieć taki sklep w Polsce. Piszcie śmiało!






Komentarze

Popularne posty