OLSZTYN GREEN FESTIVAL









Witajcie w ten ponury, sobotni poranek. Pogoda powoli przestaje nas rozpieszczać, ale nie ma co się załamywać. Trochę ochłody, nikomu nie zaszkodzi. Z miłą chęcią zacznę przygotowywać się do jesieni, mam już małą listę MUST HAVE na ten sezon, ale szczegółów nie zdradzam (nie obiecuję) ale może pojawi się post na taki temat.

Olsztyn Green Festival już trochę się przedawnił, doczekał się wpisu na blogu.. po czym został przeze mnie usunięty, o czym wspominałam już Wam w poprzednim poście. Nie mniej jednak chcę pokazać Wam kilka zdjęć z tych przepięknych dwóch dni, gdyż naprawdę, dawno tak świetnie się nie bawiłam. Atmosfera była cudowna, koncerty przednie, przez co ten event na stałe wpisuje się do mojego kalendarza. Olsztyn, ma swój niepowtarzalny urok, zakochałam się w nim ot tak i nie wyobrażam sobie studiowania w innym miejscu. Koncertowi sprzyjała słoneczna aura, ale najważniejsze jest to, że wszystko odbywało się nad pięknym jeziorem ( aż szkoda, że scena nie była ustawiona w wodzie,)serio! Chętnie poszłabym na taki koncert w stroju kąpielowym, może organizatorzy o tym pomyślą, kto wie? :)
A teraz wracam do swoich obowiązków, zostawiam Was z kilkoma zdjęciami. Stwierdziłam, że na chwilę obecną, dodawanie mniejszej ilości zdjęć wychodzi na dobre, post wygląda przejrzyście a zdjęcia nie ,,latają'' po całym ekranie. Musicie dać mi trochę czasu zanim uporam się z całym układem strony.


Miłego dnia Kochani!







Aktywność przede wszystkim! Jestem przekonana, że na atrakcje zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci nikt nie narzekał. Na zdjęciu jest widoczna grupa ludzi, która postanowiła wolny czas spędzić ćwicząc, podziwiam, bo temperatura na zewnątrz była dość wysoka :)











Miałam na sobie:

t-shirt- ATMOSPHERE
spodenki-DIVERSE
buty-CONVERSE
okulary- H&M





Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty